Mary Komasa na Songwriter Łódź Festiwal 2017

Pierwszy raz z twórczością Mary Komasy zetknąłem się podczas Sopot Film Festival 2015 w niezwykle sprzyjających okolicznościach przyrody w ramach nadmorskiego koncertu  Sopockiej Kulturalnej Plaży.

Mary KomasaIMG_3724IMG_3676

Po niemal dwóch latach od tamtego występu Mary Komasa wraz z Antonim Komasą-Łazarkiewiczem (kompozycje, teksty, instrumenty klawiszowe) oraz Janem Terstegenem (gitara) zawitali pod zegar na ul 6 Sierpnia  na Songwriter Łódź Festiwal. Łódzki koncert poprzez brak sekcji rytmicznej, zastąpionej elektronicznymi podkładami zyskał z pewnością bardziej oniryczny, ambientowy charakter.

IMG_3618Songwriter Łódź Festiwal IMG_3669
Pierwszy utwór sobotniego wieczoru zelektryzował publiczność brudnym gitarowym brzmieniem. Oh Lord do, którego powstał świetny teledysk w reżyserii Paoli Kudacki w wersji na żywo prezentował się jeszcze drapieżniej niż wersja studyjna.

IMG_3727IMG_3688IMG_3579IMG_3598

Świetne Come z lekko tanecznego zmieniło się w transowe dark electro z przeszywającym głosem Mary i pulsującym napędzającym całość riffem gitary. Całość uzupełniła  licznie zgromadzona oraz żywiołowo reagująca publiczność. Point of no return w zamian za dęciaki i werble zyskał mroczne klawiszowe tło. Z kolei Farewell My heart miało możliwość rozwinąć skrzydła wzbogacając partie fortepianu o rozmyte syntezatorowe plamy.

IMG_3588IMG_3731IMG_3650IMG_3762

Oczywiście nie mogło zabraknąć poruszającej ballady zatytułowanej Lost Me do którego również powstał wyjątkowej urody teledysk z Anią Rubik.

Przyznam się szczerze, iż po Sopockim występie Mary Komasy nie byłem do końca przekonany co do jej twórczości. Urzekła mnie bez wątpienia sceniczną charyzmą i dzikością godną Patti Smith ale pozostał jakiś niedosyt. Zmienione aranżacje i bardziej mroczne oblicza piosenek z debiutanckiej płyty zdecydowanie intensywniej trafiły w moją estetykę.
Oczekuje więc ze sporym zainteresowaniem zarówno kolejnej płyty jak i następnego koncertu artystki w naszym mieście.