Meek, Oh Why? na Songwriter Łódź Festiwal 2017

Muzyka z plakietką hip-hop pomimo mojej otwartości na wszelakie style muzyczne nigdy nie należała do moich ulubionych. Oczywiście etykiety stanowią dość niesprawiedliwe uproszczenia dlatego, też w sobotni wieczór udałem się pod zegar na ul 6 sierpnia na koncert zespołu: Meek, Oh Why?.

IMG_4260IMG_4287IMG_4370IMG_4329

Pewność, iż hip-hop to niezwykle szerokie spektrum zyskałem dzięki świetnej Trójkowej audycji zatytułowanej Tony z betonu. Prowadzący ją Kuba Rużyłło obrał sobie za cel przybliżenie tej  kultury środowisku na ogół z nią niezwiązanemu. Dzięki jego staraniom dowiedziałem się o takich interesujących projektach jak: Łona i Webber, Bisz/Radex, Afro Kolektyw czy właśnie Meek, Oh Why?.

Meek, Oh Why?IMG_4519Meek, Oh Why?IMG_4308

Grupa wystąpiła w składzie: Mikołaj Kubicki (wokal, trąbka) Mateusz Hulbój (wokal, elektronika), Wawrzyniec Topa (bas, syntezatory), Maciej Porada (piano, elektronika), Karol Szczygieł (pad perkusyjny, crash, elektronika). Dźwiękowo Meek, Oh Why? to fuzja delikatnej nastrojowej elektroniki z lekkim jazzowym klimatem ozdobionym brzmieniem trąbki. Wokalowi Mikołaja zdecydowanie bliżej do melorecytacji niż wydobywania z siebie setek słów z prędkością karabinu maszynowego.

Meek, Oh Why?IMG_4465IMG_4556IMG_4583

Podczas koncertu pojawiły się utwory z EPki Księżniczka i Buc oraz Rękopisy nie płoną, a także z długogrającej płyty Miło było poznać. Wydawnictwa ukazały się nakładem Asfalt Records. Zabrzmiały między innymi singlowe Radiobus podsumowujące kondycje komercyjnych stacji radiowych:

“Straszny słowny gruz sypie się z radia,
nie wziąłem słuchawek do busa no i nie wiem jak mam zagłuszyć bełkot reklam, jechać nie wiedząc o tym,
że mogę wygrać dwa telewizory i 1000 złotych.
Powoli dosyć mam i nie chcę tego wiedzieć,
że mogę mieć kilo karkówki za 5,59. ”

IMG_4570IMG_4601IMG_4538IMG_4621

Miałaś malować obraz opisujący smutek i ból rozstania:

“To chyba błąd, że mnie z nią poznano,
zaszklone oczy dzisiaj razem ze mną znów czekają,
aż minie dzień i przeniesie spokój jutro rano,
w tym mieście, w którym diabeł szepcze mi czule dobranoc.”

Pojawił się także jeden z największych singlowych hitów: Księżniczka i Buc pokazujący wątłe relacje damsko męskie w czasach profili społecznościowych:

“Myśli Księżna: “Muszę wstać, przejść przez to,
Zgrzeszyłam wczoraj wszystkim, tylko nie inteligencją.
To był książę? To tylko drętwy kolo,
Jego marny mały kucyk miał z rumakiem wspólny tylko kolor.”

IMG_4351IMG_4326IMG_4348IMG_4520

Koncert urozmaiciło dwóch fanów, których muzyka zespołu literalnie porwała do tańca. Mikołaj zaskoczył publiczność niezwykle udanym przykładem freestylu (spontanicznego układania rymów w czasie rzeczywistym. Bez zająknięcia opisywał otaczającą go przestrzeń uwzględniając w wersach poszczególne postacie z licznie zgromadzonego tłumu słuchaczy.

Podsumowując po występie Meek oh why? jestem już absolutnie przekonany, iż nie wato zamykać się na żaden rodzaj twórczości. Muzykę można oceniać wyłącznie indywidualnie bez stereotypowych kalek i sztucznych barier. Kto nie słyszał bądź tak jak ja podchodził sceptycznie do tego gatunku jeszcze raz polecam audycje “Tony z betonu” oraz zapoznanie się z wydawnictwami Mikołaja i jego kolegów.