Mikromusic akustycznie w Wytwórni

Mikromusic to zespół, na którego koncert planowałem wybrać się już dawno. Zawsze jednak w wyniku przeróżnych wypadków i zrządzeń losu łódzkie koncerty zespołu z Wrocławia omijały mnie szerokim łukiem. Dopiero w ostatnią niedzielę bez mała rzutem na taśmę wreszcie udało mi się zobaczyć Mikromusic na żywo w klubie Wytwórnia.

MikromusicIMG_9348dIMG_9270f

Zespół wystąpił w trój osobowym akustycznym składzie: Natalia Grosiak – śpiew, Dawid Korbaczyński – gitara, Robert Szydło – gitara basowa. Rozpoczęli od leniwego jazzującego Oczko ze swojej trzeciej płyty zatytułowanej Sova.

Mikromusic w WytwórniIMG_9452xIMG_9315b

Piosenka Dom występująca jako druga doczekała się ładnego wstępu dotyczącego najważniejszego z uczuć. Natalia zdefiniowała miłość jako wypadkową totalnej akceptacji i braku oczekiwań. Sprawę przedstawiła na przykładzie swoim i swojego męża. Ona przyprowadza pod dach zbłąkane psy, on z kolei porzucone poświąteczne choinki.

Nie mogło zabraknąć Takiego chłopaka wielkiego przeboju grupy a przy okazji sztandarowej piosenki wielu pań poszukujących wciąż tego jedynego.
Smutno i refleksyjnie zrobiło się za sprawą piosnki Za mało będącej wkładem zespołu w działalność organizacji Otwarte Klatki. Stowarzyszenia istniejącego od 2012 roku, którego celem jest zabieganie o lepszą ochronę zwierząt hodowanych na fermach oraz prawo konsumentów do pełnej wiedzy na temat warunków, w jakich żyją te zwierzęta.

IMG_9276dIMG_9313dIMG_9345sIMG_9254d

We wspólnej opowiastce zamknęły się dwie piosenki Krystynalato 1996. Trudno w to uwierzyć ale w pewien sposób i w szczególnych kręgach piosenki te przybierają wymowę wywrotowo -anarchistyczną. Dzieje się najczęściej tak gdy owe utwory wyśpiewane są przez kilkuletnie rezolutne dziewczynki.

IMG_9334sIMG_9367hIMG_9447fIMG_9260r

W dalszej części koncertu Dawid Korbaczyński został nie bez kozery wymieniony jako muza i inspiracja piosenki Piękny chłop. Na koniec pojawił się letni i zwiewny: Kardamon i pieprz a jako bis niezwykle pozytywna i optymistyczna w wymowie Niemiłość.

Mikromusic to niezwykle subtelne i pozytywne zjawisko na naszej scenie muzycznej. Połączenie lirycznego śpiewu Natalii z niebanalnymi i często zmuszającymi do refleksji  tekstami oraz zahaczającą o folk muzyką świetnie się uzupełnia. Z  pewnością gdy powrócą do Łodzi postaram się zjawić na ich koncercie ponownie. To samo polecam wszystkim zwolennikom miksu krainy łagodności ze szczyptą ironicznego pieprzu.